Skończyłam studia i pracuję w nocnym klubie
Ukończenie studiów z marketingu z wyróżnieniem miało być początkiem kariery, jednak brak pracy w branży szybko zweryfikował te plany. Konieczność spłaty kredytu studenckiego oraz niemożność podjęcia bezpłatnego stażu doprowadziły do podjęcia desperackiego kroku, jakim było zatrudnienie się w nocnym klubie. Ta sytuacja, będąca zaprzeczeniem lat nauki i poświęceń, jest odbierana jako największa porażka życiowa, pokazując bolesne zderzenie oczekiwań z rzeczywistością po studiach.
Tyle lat nauki, poświęceń i wyrzeczeń. Dobre studia z marketingu, ukończone z wyróżnieniem i co? Nie ma dla mnie pracy w branży. Żeby spłacić kredyt studencki muszą zarabiać, nie mogę być na bezpłatnych stażach. Co miałam robić? Zatrudniłam się w nocnym klubie. Praca, jak praca, ale ja odbieram to jako swoją największą porażkę życiową.
| Twoja ocena anegdoty: Dokonaj oceny przyciskiem |
| library_books Nie dostałam się do szkoły » | |
| library_books Pożar, utrata dorobku » | |
| library_books Gdzie się podziały te pieniądze? » |
|
