Nie stać mnie na studia syna
Głębokie poczucie porażki towarzyszy rodzicom, gdy wysokie koszty życia uniemożliwiają wsparcie aspiracji edukacyjnych ich dzieci. Marzenie o studiach syna w innym mieście, bez możliwości zamieszkania w akademiku, zderza się z bolesną rzeczywistością drogiego wynajmu i codziennych wydatków, co staje się przytłaczającym wyzwaniem finansowym. Niemożność zapewnienia zdolnemu dziecku godziwych warunków do nauki i rozwoju jego potencjału w wybranym kierunku studiów prowadzi do ogromnego smutku oraz poczucia bezradności. To osobista tragedia, gdy brak środków finansowych staje się barierą dla przyszłości syna, potęgując ból niemożności.
Syn chciałby studiować w innym mieście. Akademik nie wchodzi w grę, bo wiem, jak wygląda w nim życie. Wynajem mieszkania jest bardzo drogi, a przecież muszę mu co miesiąc dać coś na przeżycie. Syn jest mądry i wiem, że te studia to dla niego lepsze drzwi do przyszłości. To, że nie mogę zapewnić synowi godziwych warunków do nauki, sprawia, że czuję się totalna przegrana. Nie stać mnie na studia syna, to moja największa porażka.
| Twoja ocena anegdoty: Dokonaj oceny przyciskiem |
| library_books Moja porażka to znajomość angielskiego » | |
| library_books Moja książka to porażka » | |
| library_books Moje małżeństwo to największa porażka » |
|
