Choruję na stwardnienie rozsiane
Stwardnienie rozsiane to diagnoza zmieniająca życie, choroba dotyka młodych dorosłych, pierwsze objawy bywają mylące. Początkowo niezauważalne symptomy z czasem prowadzą do utraty samodzielności, wsparcie bliskich staje się niezbędne, choroba wpływa na plany i marzenia. Życie ze stwardnieniem rozsianym to codzienna walka, to wyzwanie dla chorego i jego rodziny, to poszukiwanie nadziei i akceptacji. Diagnoza stwardnienia rozsianego to trudny moment, choroba wymaga adaptacji i zmiany perspektywy, bliscy odgrywają kluczową rolę w procesie leczenia i rehabilitacji.
Miałam dwadzieścia pięć lat, kiedy usłyszałam tę straszną diagnozę: stwardnienie rozsiane. Jeszcze wtedy objawy nie były dotkliwe i nawet nie podejrzewałam, co mogą oznaczać. Teraz „znamy się” już kilka lat. Nie jestem już samodzielna. Moim szczęściem są bliscy, ale nie tak wyobrażałam sobie życie...
| Twoja ocena anegdoty: Dokonaj oceny przyciskiem |
| library_books Nie dostałam się na studia » | |
| library_books Posadzka w kuchni » | |
| library_books Zaufałem niewłaściwej dziewczynie » |
|
