Piję po kryjomu
Wyznanie osoby zmagającej się z problemami w życiu osobistym i zawodowym, frustracja prowadzi do ukrytego spożywania alkoholu, codzienne picie w samotności staje się ucieczką od dołującej pracy, poniżania, problemów w relacjach rodzinnych, presji finansowej, braku wsparcia, wstyd związany z uzależnieniem pogłębia poczucie bezradności, alkohol staje się sposobem na radzenie sobie ze smutkiem, samotne picie w garażu jest próbą ukrycia problemu, eskalacja spożycia alkoholu.
Nienawidzę swojego życia. Mam dość pracy, w, której mnie wszyscy dołują i poniżają, mam dość żony i córek, które mną pomiatają. Ciągle tylko słyszę za mało pieniędzy przyniosłeś, za mało się starasz, nic nie robisz. Dlatego swoje smutki topię w alkoholu. Codziennie piję w samotności. Schodzę do garażu i piję jeden kieliszek, drugi, czasem wypijam całą butelkę sam. Wstyd mi, że nie umiem sobie z tym poradzić inaczej, tylko topiąc smutki w alkoholu.
| Twoja ocena anegdoty: Dokonaj oceny przyciskiem |
| library_books Usunęłam ciążę i żałuję » | |
| library_books Nie kocham mojego męża » | |
| library_books Okłamałam narzeczonego » |
|
