Okradłem przyjaciela
Wyznanie osoby, która okradła przyjaciela, to historia pełna żalu i wyrzutów sumienia, błąd ten wydaje się być najgorszym w życiu autora, skierowane są przeprosiny do Mirka, jedynej osoby, która zaufała i pomogła w trudnej sytuacji. Autor wyznaje, że zabrał całą gotówkę i uciekł, obiecuje jednak powrót i naprawienie szkody, wyraża skruchę z powodu zawiedzionego zaufania i popełnionego czynu, to opowieść o moralnym upadku i nadziei na odkupienie win.
Popełniałem mnóstwo błędów w życiu, ale to jest chyba najgorsze. Mirek, jeśli to czytasz, przepraszam. Kiedyś naprawię to co zrobiłem. Okradłem jedyną osobę, która mi zaufała i przyjęła pod swój dach, gdy wszystko straciłem. Zabrałem całą gotówkę i ulotniłem się – kiedyś wrócę, obiecuję.
| Twoja ocena anegdoty: Dokonaj oceny przyciskiem |
| library_books Doprowadziłem do pożaru po pijaku » | |
| library_books Żyję na antydepresantach » | |
| library_books Koledzy syna widzieli mnie pijaną » |
|
