Ukradłem pieniądze własnej babci
Osobiste wyznanie o kradzieży pieniędzy w rodzinie, której dopuścił się wnuk wobec własnej babci z powodu młodzieńczej desperacji. Wielka chęć pójścia na koncert z kolegami i jednoczesny brak zgody rodziców pchnęły go do tego czynu, dlatego bez wahania zabrał pieniądze z portfela. Starsza pani po odkryciu straty była pewna, że sama zgubiła banknot, co tylko pogorszyło sytuację. Najtrudniejszy do udźwignięcia okazał się jednak ciężar kłamstwa, ponieważ wnuk nie przyznał się do winy i pomagał w poszukiwaniach.
Dzieciakiem będąc, ukradłem babci 100 zł z portfela, bo byłem bardzo zdesperowany by iść z kumplami na koncert, a rodzice nie chcieli mi dać na bilet i w ogóle mnie puścić. Babcia odkryła stratę i była pewna, że zgubiła gdzieś banknot. Ja się oczywiście nie przyznałem, nawet pomagałem jej szukać...
| Twoja ocena anegdoty: Dokonaj oceny przyciskiem |
| Byłam narkomanką | |
| Dziewczyna nie wie, że ja ją wrobiłem | |
| To ja zniszczyłam marzenia córki | |
| Uciekłem z miejsca wypadku | |
| Wyrzuciłam list do matki |
|
