Doprowadziłem do pożaru po pijaku
To wstrząsające wyznanie, opowiadające o tragicznych konsekwencjach lekkomyślności, porusza do głębi. Autor, będąc pod wpływem alkoholu, nieświadomie doprowadził do pożaru, którego źródłem stał się niedopałek papierosa. Ogień, rozprzestrzeniając się błyskawicznie, pochłonął nie tylko cenne pamiątki rodzinne, w tym kolekcję książek żony, ale także życie dwóch niewinnych królików. Bohater zmaga się z ogromnym poczuciem winy i żalu, zastanawiając się nad zagrożeniem, jakie stworzył dla siebie i bliskich. Przeczytaj historię, która skłania do refleksji nad odpowiedzialnością i tragicznymi skutkami nieodpowiedzialnych decyzji.
Byłem pijany i paliłem papierosa. Klasyka – od niedopałka zajęły się gazety, dalej poszło już szybko. Mam na sumieniu dwa króliki i wiele pamiątkowych książek mojej żony. Ona nie obwinia mnie wprost, ale na pewno ma mi to za złe. Zresztą sam mam do siebie mega żal, mogłem zginąć i ona też.
| Twoja ocena anegdoty: Dokonaj oceny przyciskiem |
| library_books Przyszłam na ślub w białej sukni » | |
| library_books Podglądam życie prywatne koleżanki » | |
| library_books Kochałem niewłaściwą dziewczynę » |
|
