Naplułam koledze do jedzenia
Historia z kategorii wyznania opisuje sytuację, w której silne emocje wzięły górę nad rozsądkiem, prowadząc do impulsywnego działania. Podczas spotkania u koleżanki autorka była nieustannie prowokowana przez znajomego ze szkoły, który publicznie jej dogryzał i się z niej naśmiewał, wywołując poczucie upokorzenia. W akcie desperackiej zemsty, przygotowując jedzenie, napluła na jego talerz, czego teraz głęboko żałuje. To osobiste wyznanie o trudnej granicy wytrzymałości, wstydzie po fakcie oraz wewnętrznym konflikcie, gdzie żal miesza się z poczuciem, że prowokacja przekroczyła wszelkie dopuszczalne normy.
Wstydzę się bardzo tego, co zrobiłam. Poniosły mnie jednak emocje. Na imprezie u koleżanki był jeden chłopak, który strasznie mnie irytował. Chodziliśmy do tej samej szkoły, więc wiedziałam, że to buc. Na imprezie dogryzał mi i naśmiewał się ze mnie. Kiedy poszłyśmy z koleżanką przygotować przekąski, naplułam na jego talerz i podałam mu go. Wstydzę się tego, bo to był impuls, nie powinnam tego zrobić, ale kolega też nie był względem mnie w porządku.
| Twoja ocena anegdoty: Dokonaj oceny przyciskiem |
| library_books Nienawidzę swojej teściowej » | |
| library_books Dłubię w nosie » | |
| library_books Przespałam się z mężem koleżanki » |
|
